Czyli wg Ciebie,każdy facet po 50 jak się ogląda na ulicy za 20 czy 30 łatką to jest stary zboczeniec,ja mam inne zdanie, oglądam się za młodymi pięknymi kobietami od mojego 15 roku życia,i nie uważam się za zboczeńca, czasem się usmiechnę nawet do tak młodej kobiety i o dziwo nie spotkałem się nigdy z odpowiedziami typu lowelas czy stary zgred,a przeważnie te młode Spotkaliśmy sie 2 razy, głównie utrzymujemy kontakt na facebooku czy telefoniczny.Z jego inicjatywy.Początkowo ja też dużo pisałam, gadułą zawsze byłam więc jak tylko znajde słuchacza to zaczynam swoje wywody, co do niego to zdystansowalam sie jak widziałam że odpowiada bez entuzjazmu, tylko aha, mhm , ok , nieważne jaki temat dałam nigdy nie był specjalnie zainteresowany.O Sztuczki psychologiczne: jak złapać faceta na hak. Eksperci w dziedzinie psychologii doradzają stosowanie niewerbalnych sposobów na przyciągnięcie uwagi mężczyzny: kopiowanie pozycji rozmówcy; przypadkowe dotknięcie faceta, którego lubisz; „głaskanie” szklanki, bawienie się wisiorkiem na szyi; korekta włosów; FACET NIE CHCE CIĄŻY: najświeższe informacje, zdjęcia, video o FACET NIE CHCE CIĄŻY; Re: Ciąża (nie)chciana. – Taki wstyd… – jęknęła teściowa. – Żeby na własnym weselu ludzi nie ugościć! No ale czego spodziewać się po dziewczynie, która złapała mężczyznę na dziecko… W tym momencie straciłam panowanie nad sobą. Kazałam Piotrkowi wybierać - albo ona, albo ja! Vay Tiền Trả Góp Theo Tháng Chỉ Cần Cmnd Hỗ Trợ Nợ Xấu. #4 061 a na poważnie może potem zrobię makaron z pesto bo nie chce mi się dziś nic tworzyć w kuchni, a winem postanowiłam sobie zaświętować swój mały sukces i nowe plany Ja dziś miałam cevapcici z grilla na obiad a teraz sączę piwko na zewnątrz C77F 2 MB · Wyświetleń: 38 reklama #4 062 Przepraszam wszystkie wierzące, ale mnie śmieszy xD Swoją drogą wiecie, że około 8% ojców wychowuje nie swoje dziecko (oczywiście nie widząc o tym). A taką znaną osobą był Marek Jackowski, pierwszy mąż Kory. Wychowywał dość długo dziecko Sipowicza (jej drugiego męża) Osobiście uważam, że faceci są zdecydowanie na gorszej pozycji jeśli chodzi o rodzicielstwo: - Kobiety mogą złapać faceta na dziecko, a on nawet jak użyje gumki to przebiegła baba może spermę ze zużytej gumki wykraść (słyszałam o takich przypadkach); - To kobieta (zazwyczaj) wie, czyje jest dziecko i może faceta oszukać; - To kobieta finalnie decyduje o tym, czy urodzi czy usunie (a facet, jeśli się nie zgadza z jej decyzją o urodzeniu to i tak musi płacić alimenty. Albo płakać, gdyby on był za urodzeniem a kobieta usunęła); - Sądy zazwyczaj są po stronie matek; - W opinii społecznej rola ojców jest umniejszana. #4 063 Osobiście uważam, że faceci są zdecydowanie na gorszej pozycji jeśli chodzi o rodzicielstwo: - Kobiety mogą złapać faceta na dziecko, a on nawet jak użyje gumki to przebiegła baba może spermę ze zużytej gumki wykraść (słyszałam o takich przypadkach); - To kobieta (zazwyczaj) wie, czyje jest dziecko i może faceta oszukać; - To kobieta finalnie decyduje o tym, czy urodzi czy usunie (a facet, jeśli się nie zgadza z jej decyzją o urodzeniu to i tak musi płacić alimenty. Albo płakać, gdyby on był za urodzeniem); - Sądy zazwyczaj są po stronie matek; - W opinii społecznej rola ojców jest umniejszana. Pierwszy argument mnie przekonał #4 064 Osobiście uważam, że faceci są zdecydowanie na gorszej pozycji jeśli chodzi o rodzicielstwo: - Kobiety mogą złapać faceta na dziecko, a on nawet jak użyje gumki to przebiegła baba może spermę ze zużytej gumki wykraść (słyszałam o takich przypadkach); - To kobieta (zazwyczaj) wie, czyje jest dziecko i może faceta oszukać; - To kobieta finalnie decyduje o tym, czy urodzi czy usunie (a facet, jeśli się nie zgadza z jej decyzją o urodzeniu to i tak musi płacić alimenty. Albo płakać, gdyby on był za urodzeniem a kobieta usunęła); - Sądy zazwyczaj są po stronie matek; - W opinii społecznej rola ojców jest umniejszana. Z tym pierwszym to mój znajomy tak miał. Ale to jest dziwny znajomy i on ma ciągle jakiej akcje Już mu powiedziałam, że musimy zrobić z tego serial bo to będzie szło jak świeże bułeczki xD ale o dziwio jego to nie bawi #4 065 Pierwszy argument mnie przekonał Serio, kiedyś jeszcze na kafeterii czytałam jak babki radziły sobie jak złapać faceta na dziecko. Oczywiście najprościej miały skłamać, że biorą tabletki albo mają spiralę. Ale byli też tacy panowie, którzy dla pewności i tak zakładali gumy. I baba normalnie radziła innym, żeby wyjąć zużytą gumkę ze śmietnika, wziąć strzykawkę od ibuprofenu dziecięcego i sobie zaaplikować. Druga sprawa, że ostatnio była akcja z jakimś znanym zagranicznym raperem, który zapobiegawczo do swojej zużytej gumki przed wyrzuceniem wkraplał jakiś ekstrakt z superostrych papryczek czy inną substancję, która w kontakcie była żrąca. Jakaś pani go pozwała, bo też chciała ukraść spermę i skończyła na pogotowiu. #4 066 O, dowiaduję się o coraz to nowszych potrawach. Super U mnie dziś Carbonara, kochamy oboje #4 067 Serio, kiedyś jeszcze na kafeterii czytałam jak babki radziły sobie jak złapać faceta na dziecko. Oczywiście najprościej miały skłamać, że biorą tabletki albo mają spiralę. Ale byli też tacy panowie, którzy dla pewności i tak zakładali gumy. I baba normalnie radziła innym, żeby wyjąć zużytą gumkę ze śmietnika, wziąć strzykawkę od ibuprofenu dziecięcego i sobie zaaplikować. Druga sprawa, że ostatnio była akcja z jakimś znanym zagranicznym raperem, który zapobiegawczo do swojej zużytej gumki przed wyrzuceniem wkraplał jakiś ekstrakt z superostrych papryczek czy inną substancję, która w kontakcie była żrąca. Jakaś pani go pozwała, bo też chciała ukraść spermę i skończyła na pogotowiu. Ostatnia anegdotka MNIE BAWI #4 068 No nie, pech mnie prześladuje! Rano spóźniłam się do pracy bo robiłam zastrzyk z Ovitrelle a on był jakiś dziwny i musialam czytać instrukcje bo wyglądał jak wielki długopis, coś w stylu tego patyka z insulina co dawkuje ją. Syn miał w nocy gorączkę i umówiliśmy się że ja dziś skończę o 11 to do tego czasu popilnuje go i pozniej pojedzie do swojej pracy ale jeszcze szybki sexik będzie. No ale dał małego do babci i pojechał wcześniej. Wrócił szybciej z pracy i to z goraczką Mówi że nie ma siły na sexy Chyba nic z tych starań... Póki co poszedł się przespać i zobaczymy czy mu się polepszy. Eh sory że pisze jak debil ale nie myślę trzeźwo w takiej sytuacji. #4 069 moja macica w obu ciążach pozostaje tyłozgięta i ma w nosie co powinna a czego nie ja juz nie ogarniam tego. Zapytam na wizycie moze cos mi sie rozjaśni jak To jest reklama #4 070 Serio, kiedyś jeszcze na kafeterii czytałam jak babki radziły sobie jak złapać faceta na dziecko. Oczywiście najprościej miały skłamać, że biorą tabletki albo mają spiralę. Ale byli też tacy panowie, którzy dla pewności i tak zakładali gumy. I baba normalnie radziła innym, żeby wyjąć zużytą gumkę ze śmietnika, wziąć strzykawkę od ibuprofenu dziecięcego i sobie zaaplikować. Druga sprawa, że ostatnio była akcja z jakimś znanym zagranicznym raperem, który zapobiegawczo do swojej zużytej gumki przed wyrzuceniem wkraplał jakiś ekstrakt z superostrych papryczek czy inną substancję, która w kontakcie była żrąca. Jakaś pani go pozwała, bo też chciała ukraść spermę i skończyła na pogotowiu. Że cooooooooo?! Ale jak?! Z gumy wyciąga sobie spermę i sama wstrzykuje?! To musiała być jakaś szybka akcja bo plemniki na zewnątrz też tak długo nie są w stanie przetrwać Czy któras z Was tak próbowała? wiecie...jesteśmy razem szczęsliwi itd. chcemy dziecka, ale On mi kaze skończyć najpierw magisterke...jeszcze rok mi został:( chce zajśc w ciaże juz!!! może tak dziwnie ujęłam to w temacie... ale chodzi mi o to jak zajść w ciaze, zebym on nie domyslił się, ze tego chce. wiem, ze bardzo by się ucieszył...ale ja nie chce juz tego odkładac w czasie.... dodam, ze nie zabezpieczamy się... stosunek przerywany..to wszystko... i darujcie sobie teksty, ze tak nie można i jestem zdzira, bo tak nie wolno... pytam tych co tak juz zrobiły lub zamierzają.. Czy łapanie męża na dziecko jeszcze się zdarza? Widząc w internecie różne wpisy na forach i komentarze pod artykułami niestety tak się cały czas że zarówno kobiety jak i mężczyźni są teraz mądrzejsi i zdają sobie sprawę, jakie może mieć konsekwencje tworzenie związku czy zawieranie małżeństwa z przymusu, z poczucia obowiązku, z poczucia winy. Wszystkie te reakcje i emocje występują bowiem wtedy, gdy kobieta specjalnie zachodzi w ciążę, aby zatrzymać przy sobie mężczyznę. A ten zostaje z nią, choć chciał czy nawet już odszedł, ponieważ uważa wspólne wychowywanie dziecka za obowiązek lub sądzi, że tak będzie lepiej dla drogą jak to jest możliwe, że kobieta zachodzi w ciążę, a facet o tym nie wie? Tak jakby w czasie stosunku nie było go na miejscu. Jakby kompletnie nie interesował się tym, co i kiedy dzieje się z ciałem kobiety. No i z nią samą. Jak to możliwe, że kobieta sądzi, że gdy zmusi faceta do pozostania, to on automatycznie naprawdę ją pokocha i nabędzie ochoty na wspólne życie? I dlaczego sądzi, że można powołać na świat nowe życie dla własnej przyjemności i zadowolenia bycia z mężczyzną. Który, jak już napisałem, nie chce z nią zdarzają się również sytuacje, gdy to mężczyzna szantażuje kobietę i właściwie siłą zmusza ją, żeby z nim była, na przykład uzależniając ją od siebie finansowo albo szantażując z tych działań nie ma sensu i przynosi tylko i wyłączeni szkody dla kobiety, mężczyzny i dziecka. Rozumiem, że pragnienie bycia z kimś, strach przed samotnością mogą być wielkie i wpływać na ocenę sytuacji i postępowanie człowieka. Rozumiem, że w konkretnym momencie, gdy ktoś mówi nam, że chce od nas odejść, wydaje się, że nie przeżyjemy tego. Jednak są to sytuacje, które mogą, a nawet na pewno zdarzą się w życiu większości można łapać męża na dziecko, żony na pieniądze czy litość, ponieważ związek zbudowany na przymusie i kłamstwie, prędzej czy później będzie generował wiele problemów i albo rozpadnie się, albo nie będzie szczęśliwy. Nie wspominają już o dziecku, które, jakkolwiek podniośle to brzmi, zamiast być owocem miłości, będzie wyprodukowane, aby spełniły się czyjeś Sekrety Udanych Związków>>> #81 Napisano 21 styczeń 2009 - 14:48 Karolina86, wpadka następuje w momencie kiedy oboje nie chcieli dziecka a ono się pojawia. W sytuacji opisanej przezemnie, jak słusznie zauważyła madzia, to w sumie nie jest "łapanie", ale napewno nie wpadka. Do góry #82 Karolina86 Napisano 21 styczeń 2009 - 15:17 Karolina86, wpadka następuje w momencie kiedy oboje nie chcieli dziecka a ono się pojawia. tak ale tak jak sama wspomniałaś wpadka nie jest że tak powiem przemyślana, a "łapanie" jest, kobieta lub facet musi że tak powiem "ułożyć sobie plan działania" itd., czyli jedna ze stron dąży do tego aby było dziecko Do góry #83 Marzycielka24 Napisano 21 styczeń 2009 - 15:29 Karolina86, ale ja w tamtym poście miałam na myśli właśnie to! To znaczy, ze są kobiety, które są z facetem już długo, kochają się i układają taki plan działania I wtedy trudno może mówić o "łapaniu" ale jeszcze trudniej o wpadce Do góry #84 Karolina86 Napisano 21 styczeń 2009 - 15:41 Karolina86, ale ja w tamtym poście miałam na myśli właśnie to! To znaczy, ze są kobiety, które są z facetem już długo, kochają się i układają taki plan działania I wtedy trudno może mówić o "łapaniu" ale jeszcze trudniej o wpadce no to raczej jest planowanie rodziny bo jeśli jest uczucie to wszystko oki, tylko że uczucie musi być obu stronne Do góry #85 Marzycielka24 Napisano 21 styczeń 2009 - 16:02 no to raczej jest planowanie rodziny I tego się trzymajmy Choć i tak uważam, że i takie postępowanie nie do końca jest fair choć umiem zrozumieć NIEKTÓRE kobiety, które sie na coś takiego decydują... Do góry #86 Ismail Ismail Użytkownik 1566 postów Gadu Gadu:6082557 Odznaczenia: Odznaczenia użytkownika Napisano 22 styczeń 2009 - 08:42 A ja nie rozumiem, uważam ze decyzja o dziecku powinna byc przemyślana przez obie osoby i podjęta wspolnie. planowanie rodziny robi sie wspólnie. uważam to za cos gorszego niz łapanie na dziecko osoby do której sie nic nie czuje. bo skoro oni sie nie kochają to jeszcze rozumiem ze z egoizmu laska zawiedzie jego zaufanie i zajdzie w ciąże ze go przy sobie zatrzymać. ale kompletnie nie rozumiem tego jesli cos takiego robi chłopak czy dziewczyna która twierdzi ze kocha ta druga osobę. uważam to tez za egoizm i wygodę. i o ile ten pierwszy moze w takiej sytuacji zniknac z jej zycia i nie poczuc odpowiedzialności to ten drugi juz czuje wieksza presje otoczenia i to on bedzie ten zly jesli od niej odejdzie. jest to co najmniej nie fair. i nie mam tutaj na mysli przypadkowej wpadki bo przeciez i takie mają miejsce. Do góry #87 saja saja Użytkownik 4645 postów Lokalizacjaw krainie marzen... Odznaczenia: Odznaczenia użytkownika Napisano 22 styczeń 2009 - 09:01 Ismail, poniekad sie z toba zgadzam...znam przypadek gdzie zwiazku gdzie facet celowo dziurawil przekuwał (sama nie wiem jak to nazwac) prezerwatywy ... dziewczyna zaszla w ciaze... oczywiscie nei byla swiadomoa ze jej ukochany takie cos robi... po wszystkim jej sie przyznal... wzieli slub... sa ze soba... uklada im sie raz lepiej raz gorzej...mozecie zapytac po co to zorbil?? chcial sie z nia ozenic.. ona nie chciala.. mowila ze na slub za wczesnie.. wiec zmajstrowl jej dziecko „Pragniemy żyć razem i razem się cieszyć Razem dzielić niebo i razem w nim grzeszyć…” Do góry #88 Madziuś Napisano 22 styczeń 2009 - 09:03 saja, oo jacie..W głowie mi się takie coś nie tak można ehh..Ile oni mają lat ? Do góry #89 Ismail Ismail Użytkownik 1566 postów Gadu Gadu:6082557 Odznaczenia: Odznaczenia użytkownika Napisano 22 styczeń 2009 - 09:07 saja, niezla historia, wydaje mi sie ze nie powinien jej zmuszac w taki sposob do nie byla jeszcze gotowa to mogl ja w inny sposob do siebie po tym co zrobil widac po nim zero moze ona miala inne plany, dziecko chcialaby miec pozniej...niektorzy to jak dzieci sie zachowują. Do góry #90 Marzycielka24 Napisano 22 styczeń 2009 - 09:17 Widzisz Ismail, mi się wydaje, że czasem trzeba trochę pomóc szczęściu. Co jeśli kobieta chce dziecka, facet ciągle odkłada tą decyzję, bo kasa, bo praca, bo wakacje, ale tak naprawdę też tego chce bo mówi o tym? Mój P. tak ciągle odkłada tą decyzję ale jak kilka miesięcy temu myślałm, ze w ciąży jestem to skakał do góry z radości. Potem jak się dowiedział że nie no to znowu wpadł w wir bo jeszcze to, jeszcze tamto. Faceci to niezdecydowane istoty Tylko, żebyście zaraz mi tu nie zinterpretowały, że mam zamiar go łapać bo nie mam takiego zamiaru. Choć kiedyś koleżanka podsunęła mi taki pomysł- bo ona tak zrobiła Zresztą pisałam o tej koleżance tu wcześniej Do góry #91 saja saja Użytkownik 4645 postów Lokalizacjaw krainie marzen... Odznaczenia: Odznaczenia użytkownika Napisano 22 styczeń 2009 - 09:18 Ile oni mają lat ?ona teraz ma hm...20 albo 21 dokladnie nie wiem.. on jest troche starszy moze 23 24...dziecko ma ponad 2 latka... wiec ona miala 18 albo 19 jak urodzila jakos tak....wydaje mi sie ze nie powinien jej zmuszac w taki sposob do nie byla jeszcze gotowa to mogl ja w inny sposob do siebie ze nie powinien... mogl poczekac.. przekonac ja bardziej do siebie dac jej czas... postapil bardzo egoistycznie... nie zapytal przeciez jej o zdanie... zrobil to z premedytacja...a moze ona miala inne plany, dziecko chcialaby miec pozniej...miala... chciala dalej sie ksztalcic.. a tak wszystko musiala odlozyc... nie orientuje sie za bardzo ale wiem ze teraz chyba poszla do jakies policealnej szkoly „Pragniemy żyć razem i razem się cieszyć Razem dzielić niebo i razem w nim grzeszyć…” Do góry #92 Ismail Ismail Użytkownik 1566 postów Gadu Gadu:6082557 Odznaczenia: Odznaczenia użytkownika Napisano 22 styczeń 2009 - 09:33 wiec ona miala 18 albo 19 jak urodzila jakos tak....przeciez w tym wieku to oczywiste ze za wczesnie na bardziej ze dziewczyna chciala isc sie dalej kształcić. Do góry #93 WweronikaA Napisano 22 styczeń 2009 - 10:22 Bez sensu. Nie da sie zatrzymac faceta na dziecko. jesli nie chce z nia byc to nie bedzie. Bedzie placil alimenty kochal to dziecko ale jej nie pokocha i nie bedzie z nia. Moje zdanie. Do góry #94 saja saja Użytkownik 4645 postów Lokalizacjaw krainie marzen... Odznaczenia: Odznaczenia użytkownika Napisano 22 styczeń 2009 - 10:23 przeciez w tym wieku to oczywiste ze za wczesnie na bardziej ze dziewczyna chciala isc sie dalej to jemu ! „Pragniemy żyć razem i razem się cieszyć Razem dzielić niebo i razem w nim grzeszyć…” Do góry #95 Madziuś Napisano 22 styczeń 2009 - 10:39 Niektórzy się zachowuję jak dziecko.. Brak odpowiedzialności,a co dopiero dojrzałości.. Do góry #96 Toxic Honey Napisano 27 styczeń 2009 - 00:02 nigdy bym nie starała się złapać mężą na dziecko chociażby z tego powodu,że nie jestem psychicznie gotowa na to żeby mieć dziecko,po drugie po co kogoś zmuszać do związku,a po trzecie jestem gotowa mieć mężą,ale dziecko to dla mnie zbyt duża odpowiedzialność jak narazie....po prostu dla mnie to głupota i tyle! Do góry #97 depre Napisano 04 luty 2009 - 21:45 Ja tam bym na dziecko łapać nie musiała- bo w zasadzie mój chce i chciałby już dzieciątko gdybym tylko ja sie zgodziła A ja wole pierw spokojny ślub----bez pośpiechu całego, bo brzuch itp... Znów aby wziąć ślub musimy dokończyć do stanu mieszkalnego nasz dom.. I aby dokończyć dom trzeba dużo czasu i pieniązków.. Także wszystko się przeciąga---a gdyby dzidzia sie pojawiła to i bez tego by się obyło i było by dobrze Już nie panna a żona Do góry Dołączył: 2013-08-21 Miasto: Białystok Liczba postów: 1934 22 kwietnia 2016, 13:24 Mam do Was pytanie ale odp. szczerze. Któraś z Was złapała chłopaka na ciążę?? A jak tak czy jesteście jeszcze razem ??Ja od razu mówię, że nie ale znam dziewczynę, która tak "zdobyła męża" byli ze sobą przez pewien czas - zauważyła że się on oddala od niej i chyba chce odejść- przestała się zabezpieczać (pigułki brała a jako farmaceutka on jej wierzył, że wszystko jest ok.) "wpadła" dzisiaj są chyba z 6 lat po ślubie i mają już 2 dzieci. (Wyszło im na dobre ale on do dnia dzisiejszego nie wie, że to nie była wpadka) Dołączył: 2013-08-21 Miasto: Liczba postów: 357 22 kwietnia 2016, 13:42 Sama ani nie mam dzieci a ślubu nie planuję więc nie mam po co go łapać :) Dziecko planujemy może jeszcze w tym roku ale to jest nasza wspólna decyzja. Mam kuzynkę, którą jej własna mama instruowała by ta w ten sposób zatrzymała przy sobie faceta. Dziewczyna była pod wielką presją bo zbliżała się do 30-tki a niektórzy kwalifikują to już jako staropanieństwo i jednocześnie uważają to za wielki wstyd. Nie zaszła w ciążę a ich związek się rozpadł. Zaraz później dorwała następnego faceta i za radą mamy tak właśnie go zatrzymała przy sobie. Z tego co słyszałam to małżeństwo im się nie układa, mąż ja źle traktuje i ona często ucieka do rodziców...żal mi jej...nie każdy ma na tyle siły w sobie by nie ulec pod presją otoczenia. Tylko niestety to otoczenie nie będzie się później zmagać z naszymi problemami... Dołączył: 2014-04-16 Miasto: Łódź Liczba postów: 19474 22 kwietnia 2016, 13:51 Nigdy bym tak nie zrobiła i z politowaniem patrzę na takie panny , które nie potrafią w inny sposób zatrzymać przy sobie faceta jak właśnie na ciążę. Jeżeli kobieta posuwa się do takich zagrywek, to nie dość że jest perfidna w tym co robi a także niestety jest mało ciekawą osobowością skoro nie potrafi pogodzić się z nadchodzącymi zmianami i poszukania sobie innego obiektu uczuć. Przecież jest tylu ciekawych facetów z którymi się można związać , a niektóre baby uczepią się jednego jak ten rzep i trzymają nawet jak ten już nie chce z nimi być. Inaczej trochę to wygląda w małżeństwie, ponieważ biorąc ślub zobowiązujemy się do bycia razem na dobre i złe...chociaż teraz mamy takie czasy że nigdy nic nie wiadomo....dziś jest jutro nie ma. Dołączył: 2014-03-31 Miasto: Olsztyn Liczba postów: 8289 22 kwietnia 2016, 13:59 nie, u mnie odwrotna sytuacja. Jak zaszłam w ciążę to zostawiłam chłopaka, ślub odwołałam. Dołączył: 2015-03-28 Miasto: Liczba postów: 6560 22 kwietnia 2016, 14:13 Znam tylko chlopaka, ktory spodzil dziecko by nie stracic dziewczyny. Nie sa juz razem. Dołączył: 2009-10-28 Miasto: Kraków Liczba postów: 3981 22 kwietnia 2016, 14:18 Znam tylko chlopaka, ktory spodzil dziecko by nie stracic dziewczyny. Nie sa juz razem. też znam faceta który miał taki plan, zapłodnić dziewczynę by od niego nie odeszła.... Akcja się nie udała, nie są już parą. Edytowany przez nihilll 22 kwietnia 2016, 14:18 magda_oleska Dołączył: 2016-03-10 Miasto: łódź Liczba postów: 268 22 kwietnia 2016, 14:22 Też zna chłopaka, który przekłuwał gumki, żeby złapac laskę na ciążę. Zaszła, są razem już 6 lat, ale nie wiem, jak im jest razem. queenola Dołączył: 2015-07-14 Miasto: katowice Liczba postów: 1802 22 kwietnia 2016, 14:36 oczywiscie nigdy tak nie zrobie bo nie jestem desperatka, ale np wzgledem mojego mezczyzny mam takie odczucia ze chcialabym aby byl ojcem mojego dziecka. Jeszcze nie teraz i troche czasu minie zanim bysmy sie zdecydowali, ale nawet jesli by nie wyszlo nam w zwiazku i tak chcialabym miec cos wspolnego, co bylo owocem tej milosci (bedac w zwiazku urodzic dziecko, wiadomo). Jak to brzmi? Fatalnie? Z lapaniem na dziecko to nie ma nic wspolnego Dołączył: 2015-08-23 Miasto: gdańsk Liczba postów: 12267 22 kwietnia 2016, 14:41 nie znam nikogo takiego i sama bym tak nie zrobiła. Jeśli chłopak nie chce dziewczyny a ona chce go złapać na dziecko to chłopak równie dobrze moze od niej odejść i płacić alimenty, a wtedy dziewczyna zniszczy życie temu dziecku 22 kwietnia 2016, 14:49 ja znam to z drugiej strony, ze faceci probuja zapladniac

jak złapać faceta na dziecko forum