Witamy w Baba Studio EkspertGościem odcinka jest ekspert w dziedzinie psychologii, Pani Syma Marta Al Azab-Malinowska – psychoterapeutka, pedagog, filozofka. Podczas naszego webinarium dla frankowiczów ekspert społeczności Życie Bez Kredytu, Kamil Chwiedosik rozmawiał z psychologiem Marią Rotkiel, o tym jak frankowicze mogą zarządzać swoimi Wiek: 32. Odp: Ciekawa rozmowa o zdradzie z psychologiem. Doom - tak bez urazy - to prędzej zakrawa na stakańczykowe sepuku w stylu japońskich kamikadze - kilka głębszych i pełen odlot zagwarantowany. Lokata procentowa, której ruski bank się nie oprze ze sławetnym medialnie Amber Gold'em na czele. Adrian. O tym w dzisiejszej audycji "Strefa rodzica" w Polskim Radiu Dzieciom rozmowa z Tomaszem Wojtasikiem, psychologiem, coachem, nauczycielem dyplomowanym. Zapraszamy dziś od 21.00 do 23.00 Sylwia Niemczyk. Z psycholożką Beatą Chrzanowską rozmawiamy o tym, gdzie są idealne mamy (są gdzieś?), jak być szczęśliwą mamą (to już jest możliwe) i jak sobie poradzić z błędami, które wszystkie mamy robią (co zrobić, gdy dałaś dziecku klapsa i bardzo tego żałujesz). Zdenerwowałam się na niemowlę, nakrzyczałam na Vay Nhanh Fast Money. Konsultacje z psychologiem to nic innego, jak spotkania ze specjalistami, podczas których możemy określić, czy wizyty w gabinecie będą miały charakter doraźny, czy też może interesuje nas rozpoczęcie terapii indywidualnej bądź też tej, która przeznaczona jest dla par. Jak powinno wyglądać takie spotkanie i jak najlepiej się do niego przygotować? Kto powinien skorzystać z pomocy psychologa? Trudno jednoznacznie wskazać, kto powinien skorzystać z takiej pomocy. Czym są konsultacje z psychologiem? To spotkania ze specjalistami, które mogą być doskonałym rozwiązaniem dla wielu osób, które odczuwają silną potrzebę zmiany bądź po prostu pragną rozmowy z drugim człowiekiem. Każdy z nas ma swoje problemy i zmaga się z nimi każdego dnia. Podjęcie decyzji o rozpoczęciu psychoterapii może być kluczowe dla naszego zdrowia psychicznego. Nagle okazuje się, że komfort życia może być jeszcze wyższy, jeżeli tylko uda nam się poukładać w głowie towarzyszące nam myśli. Dlatego też w gabinetach specjalistów pojawiają się ludzie w różnym wieku oraz osoby, których bagaż doświadczeń może być zaskakujący. Czy należy przygotować się do wizyty u psychologa? Wiele osób obawia się pierwszej wizyty u psychologa. Stąd też wiele pytań dotyczących tego, jak we właściwy sposób przygotować się do takiego spotkania. Warto mieć na uwadze, że udajemy się do specjalisty, który będzie z nami przede wszystkim rozmawiał. To, co możemy więc zrobić, to zadać sobie pytanie, jakie znaczące kwestie chcielibyśmy poruszyć podczas takiego spotkania. Możemy nawet wypisać je na kartce, jeżeli może nam to pomóc. Właściwie nic więcej nie musimy robić. To specjalista poprowadzi z nami rozmowę. Będzie dokładnie wiedział, od czego zacząć i jak poprawić dialog. Jak wygląda pierwsza wizyta u psychologa? Pierwsza wizyta u psychologa może być stresującym wydarzeniem. Warto tutaj podkreślić, że nie każdy pacjent już po pierwszym spotkaniu wie, czy znalazł właśnie specjalistę, który będzie dla niego odpowiedni. Niekiedy dopiero z czasem możemy upewnić się, że rozmowa jest dla nas komfortowa, a sama terapia (o ile się na nią zdecydujemy) przynosi oczekiwane rezultaty. Na pierwszym spotkaniu specjalista wytłumaczy nam, jak przebiegają standardowe wizyty, prawdopodobnie opowie też o nurtach, w jakich się specjalizuje i zapyta, dlaczego chcemy skorzystać z jego pomocy. Okazuje się, że odpowiedź na to pytanie nie zawsze jest prosta. Warto jednak możliwie jak najlepiej opisać nasze oczekiwania względem wizyty bądź wizyt oraz wskazać, czy interesują nas częste spotkania, czy też może takie, które będą odbywać się jedynie raz na jakiś czas. Nie należy oczekiwać diagnozy tuż po pierwszym spotkaniu. Bardzo możliwe, że specjalista dostrzeże potrzebę regularnych wizyt i zapewne poinformuje nas o takiej możliwości. Jeżeli chcemy sprawdzić, czy w danym miejscu czujemy się komfortowo, powinniśmy skorzystać z oferty i odwiedzić gabinet przynajmniej trzy razy. Jeżeli chcesz dowiedzieć się więcej na temat pierwszych spotkań z psychologiem, zachęcamy do zajrzenia na stronę internetową: Witaj na moim serwisie! Dowiedz się więcej o relacjach społecznych, odkryj tajniki związków, nie czekaj! Jako autorka mam nadzieję, że mój serwis Ci się spodoba i zostaniesz moim czytelnikiem na dłużej! Niejednokrotnie zmagałeś się z trudnym okresem w życiu lub problemem, który był ponad Twoje miary. Mogłeś liczyć na wsparcie bliskich lecz nie zawsze było ono wystarczające. Co począć w takiej sytuacji, żeby uwolnić się od cierpień? Z rozwiązaniem przychodzi psycholog. Przeszkolona osoba w zakresie diagnozy i wsparcia psychologicznego może skutecznie pomóc Ci z problemami. Zastanawiasz się jak wygląda rozmowa z psychologiem od strony praktycznej?W naszej klinice mogą Państwo skorzystać z usług doświadczonego psychiatry i psychologa. Zapraszamy do kontaktu z naszą placówką. Wspólnie opracujemy drogę ku zdrowiu psychicznemu! Pytania psychologaW poprzednim artykule dokładnie omówiliśmy jak wygląda pierwsza wizyta u psychiatry, która schematem jest zbliżona do odwiedzin u psychologa. Pierwsza wizyta u psychologa polega na konsultacji psychologicznej, w trakcie której przeprowadzany jest wywiad z pacjentem. Na podstawie wywiadu postawiona jest diagnoza wraz z wyborem metody leczenia. Podczas konsultacji pacjent wypytywany jest o konkretne fakty z jego życia, co ułatwia psychologowi wystawienie diagnozy. Do podstawowych pytań należą:Jakie masz objawy i od kiedy występują? Podstawowe pytanie, od którego powinien rozpocząć się wywiad. Podajcie wszystkie występujące objawy wraz z zakreśleniem ich początku oraz częstotliwości występowania. Podajcie objawy nawet jeżeli nie jesteście przekonani, że ich rodzaj dotyczy podłoża psychologicznego np. zmniejszony apetyt. Wbrew pozorom przyczyna może leżeć gdzie indziej niż Wam się przed wystąpieniem problemów. Problemy psychologiczne są następstwem ważnych wydarzeń, które wydarzyły się w naszym życiu. Przypomnijcie sobie ważne chwile, które wywołały u Was większe emocje np. strach, złość, przewlekły stres. Wydarzenia odciskają piętno na organizmie nawet po kilku tygodniach, a nawet miesiącach. Do takich sytuacji możemy zaliczyć np. przeprowadzka czy zmiana radzisz sobie z objawami? Psycholog zapyta Was o dotychczas podejmowane środki postępowania w przypadku objawów. Poinformujcie psychologa o podejmowanych metodach leczenia zarówno naturalnych (np. ćwiczenia uspokajające) i farmakologicznych (np. środki uspokajające). Psycholodzy cenią również informacje o konkretnych sytuacjach i metodach radzenia sobie np. stresująca sytuacja podczas konfliktu w pracy, podczas którego wycofujecie się, żeby uniknąć swoje dzieciństwo. Kwestia dzieciństwa jest popularną kwestią przybliżaną w filmach i serialach. Rozpoznawczy znak psychologów faktycznie występuje podczas konsultacji psychologicznej. Szczegóły z okresu dzieciństwa jak relacje z rodzicami czy rówieśnikami są podstawą do wystawienia diagnozy. Istotne doświadczenia z okresu dziecięcego zostawiają widoczne ślady na psychiczne człowieka, która wpływa na ukształtowanie jego osobowości. Nie bójcie się przytaczać tak przykre fakty jak faworyzowanie rodzeństwa przez rodziców, dyskryminację czy poczucie odmienności wśród oczekiwaniaOstatnim elementem rozmowy z psychologiem jest przedstawienie psychologowi Twoich oczekiwań. Bardzo często oczekiwania pacjentów są nieosiągalne lub źle sprecyzowane. Obowiązkiem psychologa w takiej sytuacji jest określenie celów pacjenta do formy osiągalne bądź zasugerowanie dodatkowych metod leczenia, wykraczające poza jego kompetencje, która umożliwią osiągnięcie celu. Pamiętajcie, że podczas konsultacji psychologicznej również możecie zadawać pytania. Pytania nie wpłyną na postawioną diagnozę lecz mogą rozwiać wszelkie niepewności od strony pacjenta np. czy psycholog posiada odpowiednie kompetencje. Coraz więcej osób decyduje się na wizytę z dzieckiem u psychologa dziecięcego. Jak rozmawiać z psychologiem dziecięcym, jeżeli udajemy się na takie spotkanie po raz pierwszy? To pytanie, na które postaramy się odpowiedzieć w naszym artykule. Jest rzeczą całkowicie normalną, że zarówno rodzic jak i dziecko może odczuwać niepokój przed spotkaniem u specjalisty. Podczas lektury tekstu dowiecie się, o czym rozmawiać z psychologiem dziecięcym i jak mniej więcej wyglądać będzie wizyta. Spis treści: Psycholog dziecięcy – pierwsza wizyta Jak przygotować się do wizyty? O co może zapytać psycholog dziecięcy? Psycholog dziecięcy – pierwsza wizyta Pierwsza wizyta (każda następna również) u psychologa dziecięcego przebiega w miłej i przyjaznej atmosferze, ponieważ bardzo ważne jest, aby mały pacjent poczuł się bezpiecznie, a rodzic mógł dopytać o wszelkie szczegóły. Warto już wcześniej porozmawiać na ten temat z dzieckiem. Wyjaśnij, dlaczego tam się wybieracie i z jakiego powodu. Pamiętaj, by przekazywane informacje dostosować do wieku, w jakim znajduje się Twoje dziecko. Podczas pierwszego spotkania psycholog przeprowadzi rozmowę z rodzicem bez obecności dziecka, by omówić problemy, które się pojawiły oraz wstępnie ustalić dalszy plan działań. Wiele osób przed planowaną wizytą, zastanawia się, jak rozmawiać z psychologiem dziecięcym. Ważne, by rozmowa była szczera i otwarta, co znacznie ułatwi pracę psychologowi. Nie bój się również zadawać pytań, nawet jeżeli wydają Ci się banalne. Na kolejnych spotkaniach specjalista będzie rozmawiać z dzieckiem, by przekonać się, jak wygląda jego sytuacja emocjonalna oraz życiowa. Spotkań z dzieckiem planuje się około czterech, następnie specjalista spotyka się ponownie z rodzicami, aby zaplanować przebieg dalszej pracy oraz cele terapeutyczne. Bardzo ważne jest, by psycholog dziecięcy już od samego początku nawiązał dobrą relację z dzieckiem, dlatego takie spotkanie przebiega w przyjaznej i bezstresowej atmosferze. Psycholog rozmawia z małym pacjentem, ale również proponuje różne gry i zabawy czy rysowanie. Wszystko to dostosowane jest do etapu rozwojowego, w którym znajduje się dziecko, a także do jego charakteru i potrzeb. W ten sposób buduje swobodną i pełną zaufania atmosferę, która ma duże znaczenie w dalszym przebiegu pracy. W momencie, gdy dziecko poczuje się bezpiecznie, łatwiej będzie mu się otworzyć. Jak przygotować się do wizyty? O czym należy pomyśleć, zanim wybierzemy się na spotkanie z psychologiem dziecięcym? Pierwsza wizyta polega na zgromadzeniu informacji na temat dziecka – jego doświadczeń, przebytych chorób oraz otoczenia – rodziny, szkoły, dodatkowych zajęć, na które uczęszcza. Jak się do tego przygotować? Weź ze sobą opinie od poradni pedagogiczno-psychologicznych (jeśli posiadasz), poproś także o opinie od wychowawcy dziecka. Dobrze również sporządzić listę pytań oraz zagadnień, które planujesz poruszyć. Przekazując psychologowi niezbędne informacje, naświetlasz problem, co sprawi, że łatwiej będzie ustalić cel działania. Praca psychologa dziecięcego polega na współpracy zarówno z dzieckiem, jak i z rodzicem. Kompetentny specjalista z pewnością uczyni co w swojej mocy, by pomóc Twojemu podopiecznemu, jednak duże znaczenie ma również Twoje zaangażowanie i szczerość w rozmowach z psychologiem, nawet jeśli dotyczy to tematów trudnych i osobistych, jak np. konflikty w rodzinie. Specjalista nie będzie oceniać, a zgromadzoną wiedzę wykorzysta, by udzielić wsparcia Twojemu dziecku. O co może zapytać psycholog dziecięcy? Psycholog dziecięcy pyta o wiele rzeczy z różnych obszarów. Pamiętaj, że to osoba odpowiednio wykwalifikowana oraz posiadająca doświadczenie, dlatego staraj się szczerze i wyczerpująco odpowiadać na zadawane pytania, nawet jeżeli wydają się banalne, czy niepowiązane z tematem. Dzięki temu, specjaliście łatwiej będzie rozpoznać problem i rozpocząć działania. O co może Cię zapytać? O relacje dziecka z rówieśnikami, o to jak radzi sobie z nauką, stosunki rodzinne, przebyte choroby, o to czy już wcześniej był pacjentem poradni pedagogiczno-psychologicznej. Specjalista będzie chciał wiedzieć, jak wygląda sytuacja z Twojej perspektywy. Z jakiego powodu zdecydowałeś się na wizytę w poradni, co budzi Twój największy niepokój w zachowaniu dziecka, czy zdecydowały o tym jakieś szczególne zdarzenia. Pytania mogą także dotyczyć zmian w zachowaniu dziecka, jego postępów w szkole, a także zdrowia. Wybranie psychologa nie należy do łatwych kwestii. W końcu chodzi tu o jak najlepsze wsparcie Twojego dziecka w jego kłopotach. Na szczęście jest wielu kompetentnych psychologów dziecięcych, którzy wdrożą odpowiednie działania, by pomóc Twojemu podopiecznemu. Decyzja o skorzystaniu ze wsparcia specjalisty to dobry krok, gdy nie wiesz, jak pomóc swojemu dziecku. Świadczy to o tym, że jesteś odpowiedzialnym rodzicem i potrafisz poprosić o pomoc, gdy sytuacja przerasta Twoje umiejętności. Doświadczony zespół poradni psychologicznej Spokój w Głowie udziela wsparcia emocjonalnego dzieciom w trudnych sytuacjach. Każde spotkanie przebiega w przyjaznej atmosferze oraz z poszanowaniem dyskrecji. Jeżeli zauważyłeś, że Twój podopieczny mierzy się z trudnościami natury psychicznej, warto zgłosić się po profesjonalną pomoc. Pomagamy pacjentom z wielu miejscowości w województwie mazowieckim, także w formie online. Psycholog dziecięcy Warszawa Chcesz być na bieżąco z naszymi artykułami psychologicznymi? Polub nas na Facebooku, a na pewno nic Cię nie ominie! Udostępnij wpis na Facebooku, aby pomóc innym osobom! Jak pracuje psycholog penitencjarny? Być może część z Was ma już sprecyzowane plany dotyczące tego, w jakim miejscu chciałaby pracować. Bycie absolwentem psychologii daje możliwość pracy w różnych obszarach, a naszym celem jest przybliżenie Wam tego, jak wygląda zawód psychologa w zależności od miejsca pracy. W poprzednich numerach przybliżyliśmy tajniki pracy psychologa ds. uzależnień oraz psychologa szkolnego. Dziś chciałabym Was zaprosić do przeczytania o tym, jak pracuje psycholog penitencjarny. Do rozmowy zaprosiłam mgr Anetę Sieradzką-Piędel, która w zakładzie karnym pracuje od niecałych 6 lat. Poza tym pracuje w gabinecie prywatnym jako psychoterapeutka (w trakcie certyfikacji) z indywidualnymi pacjentami, parami i rodzinami. Magdalena Leszko: Aneto, dlaczego postanowiłaś zostać psychologiem penitencjarnym? Aneta Sieradzka-Piędel: Nie planowałam wiązać swojej kariery zawodowej z pracą w więzieniu. Zaraz po ukończeniu studiów okazało się, że potrzebują tam pilnie psychologa na etat cywilny w zastępstwie. Miało to trwać góra pół roku, gwarantowano szybki kurs pracy z szeroką gamą przypadków, od uzależnień przez kryzysy psychicznepo psychozy. Pomyślałam, że taka okazja może się nie powtórzyć. Kiedy świeżo upieczonemu psychologowi praca spada z nieba, to ciężko ją odrzucić z uwagi na przepełniony rynek pracy (szczególnie w dużych miastach). W trakcie okazało się, że zwalnia się miejsce „w służbie” (w zakładzie karnym większość psychologów jest również funkcjonariuszami Służby Więziennej). Czym zajmuje się psycholog penitencjarny w więzieniu? Praca psychologa w dziale penitencjarnym polega głównie na prowadzeniu indywidualnych konsultacji psychologicznych z osobami pozbawionymi wolności. Jeśli chodzi o ich rodzaj, to interwencja kryzysowa, praca z autoagresją, profilaktyka samobójstw i praca z osobami po dokonanej próbie, opiniowanie i diagnoza psychologiczna w różnorodnych przypadkach, diagnoza uzależnień i krótkoterminowe oddziaływania w tym zakresie, jeśli warunki nie pozwalają na odbycie terapii w ramach odbywania kary, jak również profilaktyka nawrotów dla osób po ukończonej terapii i wiele innych. Poza indywidualnymi spotkaniami psycholog ma obowiązek prowadzenia grupowych warsztatów psychokorekcyjnych i edukacyjnych o różnorodnej tematyce. Najbardziej, z uwagi na specyfikę grupy, cenione są wszelkiego rodzaju treningi zapobiegania agresji, programy dla sprawców przemocy i z zakresu profilaktyki uzależnień. Poza tym w określonych odstępach czasowych musimy również przeprowadzać wewnętrzne szkolenia pracowników i praktykantów oraz na bieżąco pomagać wychowawcom w zakresie prowadzonych przez nich oddziaływań. Jakie wymagania należy spełnić, aby zostać psychologiem penitencjarnym? Należy rozdzielić dwie ścieżki zawodowe: psycholog-funkcjonariusz i psycholog-cywil. W pierwszym przypadku kandydat przechodzi ścieżkę wymagań jak każdy inny funkcjonariusz Służby Więziennej: wstępna rozmowa kwalifikacyjna, skierowanie na komisję lekarską, testy psychologiczne, następnie testy sprawnościowe i ostateczna decyzja po podliczeniu punktów kandydata. W obu przypadkach główne wymagania to ukończenie studiów magisterskich z psychologii. Nie są potrzebne specjalności typowo z zakresu penitencjarystyki, ale jak wszędzie, im więcej wiedzy i doświadczenia, tym lepiej. W mojej jednostce jednym z zastępców dyrektora był psycholog, który zwracał uwagę głównie na umiejętność dobrej pracy psychologicznej, niezależnie od miejsca, do którego próbuje się dostać. I do takiego stanowiska jest mi blisko. Więzienie to miejsce, gdzie może trafić każdy, nie tylko straszny socjopata. Co więcej, nawet „największy złoczyńca” ma prawo przeżywać tam zwykłe życiowe problemy, jak bezsenność, tęsknota za bliskimi, lęki, choroby somatyczne. Poza zwykłymi oddziałami penitencjarnymi istnieją oddziały terapeutyczne dla uzależnionych, dla osób z niepsychotycznymi zaburzeniami utrudniającymi przebywanie w zwykłym oddziale penitencjarnym, Ośrodek Diagnostyczny i Szpital Psychiatryczny. Tam wymagania mogą być nieco poszerzone, ale nie znam dokładnych wytycznych, więc trudno mi się wypowiadać. Poza kwalifikacjami zawodowymi liczą się oczywiście różne kompetencje psychologiczne. Kładzie się nacisk na umiejętność pracy pod wpływem stresu i konieczność wykonywania rozkazów nie zawsze zgodnych z preferencjami pracownika. Jakie predyspozycje i kwalifikacje uważasz za najważniejsze w zawodzie psychologa penitencjarnego? Mimo że na zwykłym penitencjarnym oddziale nie prowadzi się terapii, mi pomogło doświadczenie i tzw. myślenie terapeutyczne, patrzę na różne przypadki z szerszej perspektywy. A predyspozycje? Myślę, że ostatnie zdanie poprzedniego pytania zasługuje na podkreślenie. Więzienie to miejsce, gdzie poziom stresu potrafi przekraczać wszelkie granice. Sądzę, że jeśli ktoś ma niski próg wrażliwości i bardzo sztywne wewnętrzne przekonania, może szybko wypalić się w tym miejscu. Psycholog penitencjarny musi mieć gotowość do optymalnego wyważenia walki o sens swojej pracy z decyzjami i schematami działania przyjętymi od lat w pracy z osadzonymi. Bywa traktowany jako wyrocznia i swego rodzaju medium, które po krótkiej rozmowie może stwierdzić, czy ktoś kłamie czy nie, czy pobił współwięźnia czy nie, czy popełni samobójstwo czy nie. To bardzo zero-jedynkowy system. Dla psychologa, który wie, że każdą sytuację powinno się rozpatrywać indywidualnie i że to zależy od wielu okoliczności, to ogromna frustracja. Dlatego praca wiąże się też z przedstawianiem psychologicznych mechanizmów innym pracownikom, osobom często oznacza konieczność postawienia się osobom wyższym rangą, autorytetom i to w optymalny sposób, aby nie naruszyć drogi i etykiety służbowej. Często też nie ma innego wyjścia jak przysłowiowo „schować dumę w kieszeń”. Jeśli ktoś ma trudność z tego typu balansowaniem na granicy i decyduje się nadal pracować, może zaprzyjaźnić się z frustracją na długo. Co Twoim zdaniem jest najtrudniejszym aspektem Twojej pracy? Zdecydowanie najtrudniejszą rzeczą jest odnalezienie się we wspomnianym wcześniej zero-jedynkowym opresyjnym systemie. To może skutkować poczuciem braku sensu i prowadzić do wypalenia zawodowego, które chyba każdy musi tam przejść. Ja swojego wypalenia doświadczyłam po pierwszym roku pracy, więc bardzo szybko. Ale jeśli ktoś odpowiednio je przepracuje, sama praca z osadzonymi staje się mniej uciążliwa i bardzo ciekawa. Ale nie łatwa. Zawsze trudniejsze przypadki to osoby z zaburzeniami osobowości, a takie w tym miejscu dominują. Jednym z trudniejszych aspektów pracy jest też poczucie zagrożenia. Rozmowy prowadzone są z osadzonymi w gabinecie sam na sam, bez strażnika, bez kajdanek, gdyż z założenia psycholog to też funkcjonariusz i powinien umieć się bronić. Podczas warsztatów grupowych jestem sama z przykładowo 10-osobową grupą osadzonych, którzy albo mają wyrok związany z przemocą, albo w trakcie kary ją stosowali. Bez skutecznego mechanizmu zaprzeczania zagrożeniu trudno byłoby tam pracować. Ważne jednak, by nie pozbyć się całkowicie uczucia lęku i zawsze zachowywać czujność. Zdarzają się ataki na funkcjonariuszy i pracowników zakładu. Uciążliwe jest bycie w podwójnej roli, psychologa i funkcjonariusza. Trudno prowadzić skuteczne oddziaływania psychologiczne, kiedy pacjent-osadzony zdaje sobie sprawę, że różnego rodzaju informacje, które podaje, mogą zostać użyte w innych czynnościach służbowych. Trudno jest wyważyć granice między tajemnicą zawodową a bezpieczeństwem swoim, zakładu karnego i innych osadzonych. Częste są wizyty w sądach w sprawach karnych w związku z prowadzeniem rozmów z ofiarami i sprawcami przestępstw popełnionych w trakcie odbywania kary, co zwalnia z tajemnicy zawodowej. Aspekt zaufania jest szczególnie ważny w oddziałach terapeutycznych, jest kością niezgody pomiędzy zwolennikami i przeciwnikami terapii prowadzonej w więzieniu. Kolejną trudnością jest ogrom symulowanych zaburzeń, łącznie z deklarowaniem chęci popełnienia samobójstwa i demonstracyjnymi faktycznymi próbami. Ocena tendencji suicydalnych wiąże się z ogromną odpowiedzialnością za ludzkie życie. Niejednokrotnie zdarzyło mi się przez resztę dnia i nocy po pracy myśleć, czy osoba, co do której powzięłam ocenę, że nie ma realnych tendencji samobójczych, aby na pewno przeżyje do dnia następnego. I z tym wiąże się też odpowiedzialność prawna. Jeśli ocena była niesłuszna i np. doszło do samobójstwa, mogą zostać wyciągnięte konsekwencje służbowe, a czasami sprawy karne. Utrudnione jest stosowanie niektórych technik pracy psychologicznej przez możliwości organizacyjne, np. w pracy z bezsennością trudno o zadbanie o higienę snu, kiedy śpi się w średnio zadbanej celi z czterema innymi osobami, z których każda ma inne nawyki, i gdzie np. światło w nocy zapalane jest co godzinę celem sprawdzenia bezpieczeństwa. Z organizacyjnych spraw psycholog jak każdy funkcjonariusz może zostać przesunięty na inne stanowisko w razie zaistnienia takiej konieczności, np. przez pewien czas pełnić służbę w ochronie. Wydaje mi się, że to nie koniec trudności i gdyby zapytać innych pracujących w tej roli pewnie dodaliby swoje aspekty. To nie jest łatwe miejsce. A co daje Ci największą radość lub motywację do pracy? Motywację daje na pewno ciekawość i mnogość różnych przypadków. Rozpoczynając pracę, myślałam, że to właśnie jest głównym powodem mojej decyzji. W ramach własnej pracy terapeutycznej okazało się, że chodzi głównie o radzenie sobie z „trudnymi przypadkami”, niedostępnymi osobami, podjęcie wyzwania – lubię to. Trudna praca wpisuje się w mój narcystyczny rys J. Teraz nauczyłam się na szczęście jak sprawić, by nie była frustrująca, kiedy nie wychodzi. W pracy pomocne jest to, że dużo procedur spisanych jest w formie aktów prawnych i w razie trudności można się do nich odwołać. Są też tego minusy, mniejsza dowolność i ograniczona decyzyjność, ale w miejscu, jakim jest zakład karny, daje to poczucie odciążenia psychicznego. Dodatkowo zazwyczaj też dostępne są akta skazanych zawierające informacje poszerzające perspektywę pracy. Motywacją potrafią być też ludzie, z którymi się pracuje. Na początku mojej pracy trafiłam do świetnego zespołu psychologów, którzy wiele mnie nauczyli i byli ogromnym wsparciem. Myślę, że bez tego trudno byłoby zdrowo przetrwać w tym miejscu. W jaki sposób radzisz sobie z poczuciem wypalenia lub bezsilności? Co robisz, aby zadbać o siebie? Podstawą jest terapia własna. Myślę, że gdyby każdy pracujący tam przeszedł skutecznie własną terapię, duża część zastanowiłaby się głębiej nad decyzją, czy pracować w tym miejscu. Poza tym jak wyżej, wsparcie w grupie zawodowej. Do tego dbanie o wypoczynek i o życie prywatne. Bardzo dobrze robi praca dodatkowa, która daje sens. Ja z wypaleniem zawodowym poradziłam sobie przez podjęcie pracy jako psychoterapeuta, pomogło to wrócić do „wiary w psychologię” i poczucia skuteczności w pracy. Sięgam też po badania nad efektywnością pracy z różnymi przypadkami klinicznymi. Czułam ulgę po przeczytaniu, że nawet z pewnym stopniem zaburzenia osobowości socjopatycznej możliwa jest skuteczna praca. Warto również zatrzymywać w pamięci przypadki, w których praca dała efekty. Nie widzimy osadzonych po opuszczeniu zakładu, nie znamy tak naprawdę efektów długoterminowych, ale można dostrzec zmiany na miejscu. W chwilach zwątpienia wracam myślami do tych pozytywnych przypadków. Jakiej rady udzieliłabyś psychologom lub studentom psychologii, którzy chcieliby pracować jako psychologowie w więzieniach? W jaki sposób mogą się najlepiej przygotować i czego powinni być świadomi? Poleciłabym natychmiastowe udanie się na terapię własną celem sprawdzenia faktycznych źródeł chęci podjęcia tego typu pracy. Szczególnie tym, którzy czują swego rodzaju „misję”, aby tam pracować, którzy „zawsze o tym marzyli”. Następnie zalecam decyzję, czy dla tego rodzaju pracy są gotowi wstąpić do służby. Poza tym, że to tzw. stabilne zatrudnienie, ma sporo minusów. Nie wyobrażam sobie np., aby kobieta samotnie wychowująca dzieci podjęła pracę w miejscu, gdzie przez cały dzień jest bez telefonu, odcięta od świata i w każdej chwili mogą ogłosić alarm, co wiąże się z koniecznością pozostania w jednostce do odwołania. Myślę, że praca ta nie wymaga żadnego innego przygotowania niż jak do bycia bardzo dobrym psychologiem. Bez biegłej znajomości różnego rodzaju zaburzeń i odpowiedniego dobrania oddziaływań można samemu sobie robić pod górkę i źle doradzać personelowi. Praca ta wymaga szczególnie wiedzy z obszaru zaburzeń osobowości, uzależnień, tematyki samobójstw i autoagresji, pracy w zakresie przemocy. Przydatna umiejętność to rozmowa metodą dialogu motywującego. Ja korzystam też z elementów Terapii Krótkoterminowej Skoncentrowanej na Rozwiązaniach (TSR), technik poznawczo-behawioralnych. Nie jest to koniecznością, ale korzystam z wiedzy z zakresu psychosomatyki. To grupa często używająca mechanizmów zaprzeczania i wyparcia, co sprzyja somatyzacjom. Myślę, że warto odpowiedzieć sobie na pytanie: czy jestem w stanie zobaczyć w najgorszym zbrodniarzu człowieka z problemem? I w drugą stronę, czy potrafię nie utracić przy tym czujności? To trudne dylematy, zakrawające o filozofię i konfrontujące z osobistymi przekonaniami. Ja otrzymałam świetną radę i mogę ją przekazać: dbaj o siebie! Może się wydawać cyniczna, ale nie taki jest jej sens. Sens w tym, aby zadbać o siebie na polu zawodowym – poszukiwać motywacji, prywatnym – mieć „wyższy sens” w życiu niż tylko praca, „dbać o siebie” w trakcie pracy – pomaga unikać zbytniego angażowania się w problemy, może uchronić przed wypaleniem. Rada ta jest korzystna właściwie w każdym rodzaju pracy psychologicznej. I chciałabym, aby tak myślano o pracy psychologa penitencjarnego – to praca jak każda inna, nie misja życiowa. Mgr Aneta Sieradzka-Piędel pomaga osobom przeżywającym kryzysy życiowe oraz doświadczającym wszelkiego rodzaju trudności, które uniemożliwiają codzienne pozytywne funkcjonowanie, jak lęki, stany depresyjne, problemy w relacjach. Zapraszamy do odwiedzenia jej strony: About Latest Posts Najlepsza odpowiedź Shikari. odpowiedział(a) o 14:49: Wchodzisz do gabinetu i rozmawiasz o różnych delikatnych sprawach. Jest miło, przyjemnie.. Psycholog jest dobry. Odpowiedzi blocked odpowiedział(a) o 15:17 Byłam u kilku. To wyglądało mniej więcej tak ;- odpowiadasz na jego pytania- opowiadasz o swoich problemach- on powtarza twoje problemy- daje ci radę, o której wiesz od dawna- zabiera kasę blocked odpowiedział(a) o 14:44 Psycholog, a psychiatra to całkiem inny zawód i osoba. Denerwują mnie ludzie którzy nie widzą różnicy. Do psychologa przychodzą normalni ludzie, którzy maja jakiś nurtujący go problem, a do psychiatry tacy nienormalni których tam najczęściej w kaftanie wywożą. -,- retnuh odpowiedział(a) o 21:48 Po pierwsze psychiatra jest lekarzem, a psycholog nie. Jak już poprzednicy powiedzieli, to są dwa różne zawody. Tylko psychiatra może przepisać leki. Psycholog zazwyczaj prowadzi terapię. Jak wygląda rozmowa? Normalnie. Psycholog próbuje interpretować wszystko, co się powie. W zasadzie psychiatra też. Uważasz, że ktoś się myli? lub

jak wygląda rozmowa z psychologiem